Piątkowy wieczór w łódzkim "Pożegnaniu z Afryką", przy dźwiękach Dziś już wiem Urszuli, Nie jesteś sama Seweryna Krajewskiego, To nasza miłość Michała Bajora. Jesteśmy gośćmi na wieczorku autorskim Moniki Sawickiej.
Małgorzata Działak: - To niezwykłe, w jaki sposób udało Ci się osiągnąć taki sukces. Kilka miesięcy temu, we wrześniu 2005 roku, wydałaś swoją pierwsza książkę Kruchość porcelany...
Monika Sawicka: - Tak, rzeczywiście. Jednak odpowiedzi na pytanie, czy to jest sukces, możemy dopiero oczekiwać za kilka miesięcy, kiedy zobaczymy, jak książka przyjęła się na rynku.
- Ale już chyba teraz możemy to wydarzenie nazwać sukcesem. Jesteś młoda osobą, jeszcze studentką, a jednak znalazłaś czas na napisanie książki.
- Zgadza się, ale - nie chcę być tu nieskromna - ja tym żyję. Nie zrobiłam tego dla pieniędzy.
- Bardzo zaskakującym faktem z Twego życiorysu jest to, że studiujesz stosunki międzynarodowe.
- Tak, jestem studentką stosunków międzynarodowych humanistycznych w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Zarządzania w Łodzi, która to szkoła wyszła z pomysłem dzisiejszego wieczoru i zorganizowała go.
- Czyli szkoła przyczynia się do Twojego sukcesu i przybliżenia Twojej twórczości czytelnikowi. Studiujesz dziennie?
- Nie, to byłoby niemożliwe. Oprócz tego, że piszę, jestem żoną i matką nastoletniej Karoliny. Ukończyłam studium dziennikarstwa, potem zainteresowałam się stosunkami gospodarczymi i tak stałam się studentką tej szkoły. Jest ona jakby moim zabezpieczeniem i rozszerzeniem horyzontów - nigdy nie wiadomo, co czeka mnie w przyszłości.
- Mam nadzieję, że Twoją książkę nie tylko będzie łatwo dostać, ale że stanie się ona prawdziwym hitem. A rekomendacja pana Janusza Wiśniewskiego chyba jest najlepszą reklamą dla niej?
- Nie wiem, czy książka jest skierowana do takich młodych osób jak Ty, ponieważ porusza trochę głębsze problemy życia kobiety. A znajomość z panem Wiśniewskim rozpoczęła się przez jego stronę internetową, której jestem stałym gościem.
- Tutaj nie mogę się z Tobą zgodzić - przecież dla młodych dziewczyn może stać się dobrą przestrogą wiedza o tym, co może się w późniejszym okresie zdarzyć.
- Bardzo się cieszę, że książka wzbudziła zainteresowanie również u takich osób.
- Czy to tylko książka dla kobiet?
- Na pewno nie, warta uwagi jest także w środowisku mężczyzn, którzy mówią, że ich ten problem nie dotyczy. Mój mąż był czytelnikiem powieści i podobała mu się.
- Rozumiem, że losy głównej bohaterki nie są tożsame z Twoimi i problem Ciebie nie dotyczy?
- Nie. Jednak jest tam wiele prawdy i rzeczywistości. Są to losy osoby, którą znam, i być może dlatego powieść tak długo powstawała. Jestem z tą książką trzy lata, tyle zajęło mi jej tworzenie. Pokazuje ona jak żyć, jak ma żyć kobieta.
- Czy są kolejne części?
- Tak, kolejne części porcelany... Całość stanowi 7 książek, druga z nich to Serwantka, trzecia - Asymetria - też już jest napisana.
- A więc pozostaje nam czekać.
- Tak. Zobaczymy najpierw, jak pierwsza część porcelany zostanie przyjęta przez czytelników.
- Denerwujesz się?
- Tak, nawet to skromne grono ma wobec mnie jakieś oczekiwania.
Po występie...
Małgorzata Działak: - I jak oceniasz wieczór?
- Jestem zadowolona. Nie wiem, jak słuchacze? Nie było za dużo muzyki?
- W swoim imieniu mogę powiedzieć, że było naprawdę dobrze. A muzyka dodawała charakteru Twoim tekstom i stała się ich doskonałym tłem.
- Bardzo mi miło.
- Dziękuję bardzo za rozmowę, liczę na kolejne spotkanie przy następnej części porcelany.
- Dziękuje również.
* * * * * * * * *
Właśnie na półki księgarni wchodzi debiutancka powieść Moniki Sawickiej Kruchość porcelany. To książka, której - jak twierdzi Janusz L. Wiśniewski, autor Samotności w sieci -"warto poświęcić swój czas", bo - jak dodaje Leszek Bugalski - udanie godzi konwencję "bridgetową" z dramatyczną refleksją nad życiem.
Bohaterka Kruchości porcelany, Zuzanna Maks, przypomina Bridget Jones. Ale zamiast kalorii liczy swoje lata. I jakby nie kombinowała, zawsze wyjdzie jej 30 (jak sama mówi: "25 plus VAT"). Ma też męża, co nie zawsze jest gwarancją szczęścia. No to może spotka kogoś innego i jej życie zmieni się o 180 stopni? Nie zdradzimy - zachęcamy jednak do lektury.
Jest to pierwsza wydana powieść Moniki Sawickiej, co nie znaczy, że pierwsza napisana. Urodzona w 1972 r. studentka stosunków międzynarodowych ma na koncie wiersze i opowiadania. Na wydanie czekają już kolejne powieści.
* * * * * * * * * *